Niedziela, 13 września 2026
Imieniny: Filip, Eugenia, Aureliusz
Polityka Krajowa 10.09.2026 Wideo

V4 wraca do gry. Tusk w Bratysławie: zablokujemy wszystko, co podniesie ceny energii

Premierzy Polski, Czech, Słowacji i Węgier spotkali się w Bratysławie z szefem irlandzkiego rządu. Zapowiedzieli wspólną walkę o budżet UE, ochronę granic i tańszą energię.
Wideo V4 wraca do gry. Tusk w Bratysławie: zablokujemy wszystko, co podniesie ceny energii

Bratysława stolicą europejskich rozmów. V4 odzyskuje głos

Po okresie, w którym współpraca w ramach Grupy Wyszehradzkiej wyraźnie wyhamowała, do Bratysławy wrócili premierzy czterech państw regionu, by wspólnie nakreślić kierunek działań na najbliższe miesiące. Gospodarzem szczytu był premier Słowacji Robert Fico, a obok niego przy stole zasiedli premier Polski Donald Tusk, premier Czech Andrej Babiš, premier Węgier Péter Magyar oraz premier Irlandii Micheál Martin. Obecność szefa irlandzkiego rządu nie była przypadkowa - Dublin sprawuje obecnie prezydencję w Radzie Unii Europejskiej, a to właśnie od tej prezydencji w dużej mierze zależeć będzie kształt przyszłego unijnego budżetu.

Sam fakt, że do spotkania doszło w takim składzie i że zakończyło się ono konkretnymi deklaracjami, jest sygnałem, że region wraca do wspólnego stołu. Polska, Czechy, Słowacja i Węgry chcą znów występować razem w kluczowych sprawach dla całej Wspólnoty - od finansowania polityki spójności, przez ochronę granic, aż po ceny energii, które w ostatnich latach stały się jednym z najpoważniejszych obciążeń dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw w tej części Europy.

Premier Polski podkreślił, że solidarność w ramach V4 to nie tylko kwestia politycznej kurtuazji, ale realny mechanizm osiągania celów. W czasach, kiedy państwa regionu działały wspólnie, udawało się im skuteczniej zabiegać o swoje interesy i wzmacniać całą Unię Europejską. Dziś - zdaniem szefa polskiego rządu - ten potencjał znów jest wykorzystywany.

"Odbudowujemy prestiż i skuteczność Grupy Wyszehradzkiej, z dobrym skutkiem dla naszych państw i Unii Europejskiej. W czasach, kiedy działaliśmy solidarnie, osiągaliśmy nasze cele i wzmacnialiśmy Unię jako całość"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szczyt w Bratysławie pokazał też, że region chce odgrywać aktywną rolę w dyskusji o przyszłości Europy, a nie tylko reagować na decyzje podejmowane w Brukseli czy innych stolicach. To sygnał zarówno dla instytucji unijnych, jak i dla pozostałych państw członkowskich, że głos środkowo-wschodniej części Wspólnoty będzie coraz wyraźniejszy.

Budżet UE i granice. Polska chce, by Europa doceniła wysiłek ochrony wschodniej granicy

Jednym z najważniejszych tematów poruszonych podczas spotkania był przyszły budżet Unii Europejskiej. Premier Polski zwrócił uwagę, że dokument ten musi w sposób realny uwzględniać wysiłki państw, które ponoszą szczególną odpowiedzialność za ochronę zewnętrznej granicy Wspólnoty. W praktyce chodzi przede wszystkim o Polskę, która każdego roku wydaje setki milionów złotych na utrzymanie szczelności wschodniej granicy.

To nie jest abstrakcyjny problem. Za tymi kwotami stoją konkretne działania: patrole, infrastruktura, monitoring, sprzęt i zaangażowanie służb. Polska ponosi te koszty nie tylko we własnym interesie, ale także w interesie całej Unii, ponieważ chroni jedną z jej najważniejszych granic zewnętrznych. Dlatego - jak podkreślał szef polskiego rządu - przyszła polityka budżetowa UE musi to odzwierciedlać.

Donald Tusk przypomniał, że jeszcze niedawno skala nielegalnych przekroczeń wschodniej granicy była dramatycznie wysoka, a dziś udało się ją niemal wyeliminować. To efekt konsekwentnych działań i inwestycji, które nie mogą zostać pominięte w unijnych planach finansowych.

"Polska płaci obecnie setki milionów złotych, żeby utrzymać szczelność wschodniej granicy. Dlatego przyszły budżet i polityka UE muszą brać pod uwagę wysiłek państw, które chronią zewnętrzną granicę Wspólnoty"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Dzisiaj już nikt nie mówi o nielegalnej migracji na wschodniej granicy. Wiecie dlaczego? Ponieważ z blisko 20 tys. nielegalnych przejść miesięcznie ograniczyliśmy je prawie do zera"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Wątek migracyjny pojawił się także w wypowiedzi premiera Czech. Andrej Babiš ocenił, że region V4 jest najbardziej perspektywiczny ze wszystkich regionów Europy, a bezpieczeństwo odgrywa w nim kluczową rolę. Podkreślił przy tym, że każde państwo samodzielnie decyduje o tym, kto będzie na jego terytorium mieszkał i pracował.

"Każde nasze państwo samo decyduje o tym, kto u nas będzie żyć i kto u nas będzie pracować"

Andrej Babiš, premier Czech

Z perspektywy państw V4 ochrona granic to nie tylko kwestia bezpieczeństwa, ale również suwerenności i zdolności do kształtowania własnej polityki migracyjnej. To stanowisko, które w ostatnich latach było wielokrotnie podkreślane i które najprawdopodobniej pozostanie jednym z filarów wspólnej pozycji regionu w rozmowach z instytucjami unijnymi.

Ceny energii kluczem do konkurencyjności. V4 zapowiada weto

Drugim filarem bratysławskich rozmów była energetyka. Dla państw Grupy Wyszehradzkiej priorytetem pozostaje obniżenie cen energii w regionie, które w ostatnich latach stały się jednym z najpoważniejszych wyzwań dla gospodarek i społeczeństw. Premier Polski zapowiedział, że państwa V4 zablokują każde rozwiązanie, które mogłoby doprowadzić do wzrostu kosztów energii.

To deklaracja o tyle istotna, że dotyczy nie tylko bieżącej polityki, ale także długofalowych ram unijnych - w tym polityki klimatycznej i przemysłowej. Jak podkreślał Donald Tusk, ochrona klimatu pozostaje ważnym celem, ale równie istotna jest ochrona unijnego przemysłu i miejsc pracy. Bez konkurencyjnych cen energii Europa nie ma szans w wyścigu z Chinami i Stanami Zjednoczonymi.

"Zablokujemy wszystko, co sprowadzi na nas ryzyko droższej energii. To kwestia być albo nie być całej Unii Europejskiej"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Między bajki możemy włożyć marzenia o konkurowaniu z Chinami czy Stanami Zjednoczonymi, jeśli ceny energii będą u nas wyglądały tak, jak w tej chwili"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W praktyce oznacza to, że państwa V4 będą w najbliższych miesiącach twardo negocjować wszelkie propozycje, które mogłyby uderzyć w odbiorców energii - zarówno gospodarstwa domowe, jak i przedsiębiorstwa. Chodzi o to, by polityka unijna nie prowadziła do sytuacji, w której europejski przemysł przestaje być w stanie konkurować na globalnych rynkach.

Premier Słowacji Robert Fico zapowiedział z kolei, że w ramach prac nad budżetem UE państwa V4 będą zabiegać o utrzymanie odpowiedniego poziomu finansowania polityki spójności i wspólnej polityki rolnej. To obszary, które dla regionu mają znaczenie fundamentalne - przekładają się na konkretne inwestycje w infrastrukturę, rolnictwo i rozwój lokalny.

"Grupa Wyszehradzka znowu żyje i znowu jest zdolna do wyrażania wspólnego stanowiska"

Robert Fico, premier Słowacji

Wartość wspólnego stanowiska w tych sprawach jest tym większa, że Unia Europejska stoi przed jednym z najtrudniejszych okresów w ostatnich latach. Premier Irlandii Micheál Martin podkreślił, że najbliższe miesiące będą wymagające, dlatego jednym z najważniejszych zadań jest jak najszybsze uzgodnienie unijnego budżetu.

"Europa potrzebuje budżetu, który patrzy w przód – żebyśmy mogli rozwiązywać wyzwania, które stoją przed nami i żeby ta polityka zakończyła się sukcesem"

Micheál Martin, premier Irlandii

Premier Węgier Péter Magyar zwrócił uwagę, że siłą Grupy Wyszehradzkiej jest koncentrowanie się na tym, co łączy jej państwa, oraz na obszarach, w których mogą one wspólnie reprezentować swoje interesy. To podejście może okazać się kluczowe dla skuteczności V4 w nadchodzących negocjacjach.

"Jestem przekonany, że wzmocniona V4 będzie ponownie skutecznie działać, a korzyści z tej współpracy odczuje również cała Europa"

Péter Magyar, premier Węgier

Co to oznacza dla Brodnicy i regionu?

Dla mieszkańców Brodnicy i całego województwa kujawsko-pomorskiego ustalenia ze szczytu w Bratysławie mają wymiar bardzo konkretny. Po pierwsze - ceny energii. To właśnie one w największym stopniu wpływają na domowe budżety, rachunki za ogrzewanie i koszty prowadzenia działalności gospodarczej. Deklaracja, że państwa V4 zablokują rozwiązania prowadzące do wzrostu cen energii, oznacza, że region może liczyć na twardszą ochronę swoich interesów w Brukseli.

Po drugie - polityka spójności i wspólna polityka rolna. To z tych funduszy finansowane są inwestycje w lokalną infrastrukturę, drogi powiatowe i gminne, modernizację szkół, a także wsparcie dla rolników z powiatu brodnickiego. Utrzymanie odpowiedniego poziomu finansowania tych polityk przekłada się bezpośrednio na tempo rozwoju takich miejscowości jak Brodnica, Jabłonowo Pomorskie czy Górzno.

Po trzecie - kwestia ochrony granic. Choć Brodnica leży daleko od wschodniej granicy Polski, koszty jej utrzymania ponoszone są z budżetu całego państwa. To oznacza, że środki, które mogłyby zostać przeznaczone na lokalne inwestycje, są angażowane w ochronę granicy. Jeśli Unia Europejska zacznie realnie współfinansować te działania, część obciążeń może zostać zdjęta z polskiego budżetu - a to potencjalnie otwiera przestrzeń dla innych wydatków, również w regionie.

Warto też zauważyć, że Brodnica jako ośrodek przemysłowy i rolniczy jest bezpośrednio zainteresowana utrzymaniem konkurencyjności europejskiej gospodarki. Lokalne firmy - od przetwórstwa spożywczego po produkcję metalową - konkurują na rynkach europejskich, a koszty energii są jednym z kluczowych czynników decydujących o ich rentowności. Każda decyzja unijna, która obniża te koszty lub przynajmniej zapobiega ich wzrostowi, ma więc realne przełożenie na liczbę miejsc pracy w regionie.

Najważniejsze ustalenia szczytu w Bratysławie

  • W szczycie V4 w Bratysławie wzięli udział premierzy Polski, Czech, Słowacji, Węgier oraz Irlandii.
  • Polska wydaje setki milionów złotych rocznie na utrzymanie szczelności wschodniej granicy UE.
  • Dzięki działaniom Polski liczba nielegalnych przekroczeń granicy spadła z blisko 20 tys. miesięcznie niemal do zera.
  • Państwa V4 zapowiedziały zablokowanie każdego rozwiązania, które mogłoby podnieść ceny energii w regionie.
  • Priorytetem pozostaje obniżenie cen energii oraz ochrona konkurencyjności europejskiego przemysłu.
  • V4 będzie zabiegać o utrzymanie finansowania polityki spójności i wspólnej polityki rolnej w budżecie UE.
  • Irlandia sprawuje obecnie prezydencję w Radzie Unii Europejskiej.
  • Premier Irlandii wskazał na potrzebę jak najszybszego uzgodnienia unijnego budżetu.

Szczyt w Bratysławie potwierdził, że Grupa Wyszehradzka chce wspólnie zabiegać o swoje interesy w kwestiach kluczowych dla regionu i całej Unii Europejskiej. Deklaracje składane przez premierów czterech państw pokazują, że po okresie osłabienia współpracy region wraca do wspólnego działania - z wyraźnie zdefiniowanymi celami i gotowością do ich twardej obrony w Brukseli. Dla mieszkańców Brodnicy i całego regionu oznacza to przede wszystkim nadzieję na stabilniejsze ceny energii, utrzymanie unijnego wsparcia dla lokalnych inwestycji oraz silniejszy głos Polski w europejskich negocjacjach.