Policjant z Brodnicy, przebywający poza służbą, ujął kierowcę volvo, który spowodował kolizję i odjechał z miejsca zdarzenia. Badanie wykazało u 31-latka blisko 3 promile alkoholu. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy, a samochód zabezpieczono. Grożą mu 3 lata więzienia.
Do zdarzenia doszło w sobotę (24.10), kilka minut po godz. 22. Aspirant Krystian Moryson, dzielnicowy Komendy Powiatowej Policji w Brodnicy, zauważył, że kierujący osobowym volvo doprowadził do kolizji, po czym odjechał. Policjant zawrócił swoim prywatnym autem i ruszył za nim.
W pobliżu jednej z brodnickich posesji kierowca wysiadł z volvo i zaczął uciekać, przeskakując przez ogrodzenia sąsiednich posesji. Aspirant Moryson dogonił go i ujął, a następnie wezwał patrol. Zatrzymany to 31-letni mieszkaniec gminy Bartniczka.
Alkomat wskazał u mężczyzny blisko 3 promile alkoholu. Trafił do brodnickiej komendy, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Grozi za to do 3 lat pozbawienia wolności. Zatrzymano mu również prawo jazdy. Odpowie także za spowodowanie kolizji.
Volvo zostało zabezpieczone na potrzeby sprawy. Zgodnie z art. 44b Kodeksu karnego sąd ma obowiązek orzec przepadek pojazdu, jeśli sprawca w chwili popełnienia przestępstwa ma w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu.
Postawa dzielnicowego, aspiranta Krystiana Morysona, jest godna naśladowania.
Źródło danych: policja.gov.pl